Blog

wiele ciekawych wpisów tematycznych

Posted by admin on Listopad - 23 - 2017 | Komentowanie nie jest możliwe

Trzeba również zaznaczyć, że paleta mocy protagonisty niezbyt się rozwinęła. Oczywiście, dojdzie kilka nowych umiejętności, ale jeśli graliśmy w pierwszą część cyklu, to tak naprawdę wszystko wyda nam się wtórne. Mamy bowiem moc przejmowania kontroli nad żołnierzami, potrafimy poruszać przedmiotami i zgniatać samoloty, możemy również uderzać prądem czy też rzucać mieczami świetlnymi, ale to już było… Są co prawda nowe zagrania, ale rozmywają się one na tle tych, co się powtarzają.

Również lokacje są dość przeciętne. Niestety, ale Star Wars: The Force Unleashed 2 to przede wszystkim bazy i zamknięte przestrzenie. Naszym zadaniem jest skakanie po ruchomych obiektach, niszczenie robotów oraz zabijanie żołnierzy. Zawsze musimy iść przed siebie i na tym kończy się zabawa – nawet mógłbym przymknąć na to oko, gdyby nie fakt, że lokacje są naprawdę małe. Czasami po prostu nie można rozwinąć całej swoje mocy, gdyż nie ma gdzie jej eksploatować. Szkoda, gdyż można byłoby naprawdę wspaniale wykorzystać moc drzemiącą w Jedi i stworzyć piękne, rozległe tereny, a tak to zachwycać mogą jedynie tła.

Praca kamery również pozostawia wiele do życzenia, gdyż często ustawia się tak, że zwyczajnie nic nie widać. Nawet podczas walk z bossami bohater wyprowadza ciosy nie w tę stronę, w którą byśmy chcieli. Trzeba wtedy szybko nakierować prawą gałką kamerę, aby móc dalej walczyć. Niestety, podczas licznych pojedynków takie ustawianie kamery jest jednak męczące.

Skoro już wspomniałem o bossach, to warto im poświęcić dodatkowy akapit, gdyż są oni naprawdę dobrze wykonani. Wielkie i małe bestie potrafią przestraszyć, a moc w nich drzemiąca sprawia, że wykończenie ich graniczy nierzadko z cudem. Widać, że autorzy wzorowali się na innych produkcjach projektując swoje dzieło – mam na myśli m.in. God of War czy Gears of War. Mimo wszystko trzeba przyznać, że koncepcja jest ciekawa i pomysłowa.

Graficznie jest… dobrze. Nie zrozumcie mnie źle, ale tak naprawdę tylko wstawki filmowe odznaczają się urodą i przywodzą na myśl filmy w jakości HD. Również tak jak wspominałem, w niektórych lokacjach tła potrafią nas oczarować, ale dalej jest już naprawdę kiepsko. Małe plansze, spadająca ilość klatek na sekundę, monotonne tła, powtarzalny sposób wykonania przeciwników, dziwne kolizje i wiele innych sprawiają, że grafika tej produkcji jest tylko dobra. Po prostu nie wybija się ponad przeciętną, ale też nie jest tragiczna. Trzeba przyznać, że Kane and Lynch 2: Dog Days był znacznie gorszy od tej produkcji.
Dźwięk jest jak zawsze zrealizowany na wysokim poziomie. Odgłosy mieczy świetlnych, uderzenia, dialogi i od czasu do czasu pojawiająca się charakterystyczna muzyka sprawiają cuda. Wtedy naprawdę można zapomnieć o niektórych minusach występujących w tej produkcji. Muzyczna uczta dla melomanów laptopy poleasingowe Kraków.

Dla kogo jest w takim razie gra Star Wars: The Force Unleashed 2? Odpowiedź jest prosta. Dla wiernych fanów i osób, które nie grały w pierwszą część. Takie osoby mogą znaleźć w tym tytule kilka ciekawych motywów, ale nie oszukujmy się, że gra nie wybije się ponad przeciętną. Grając w Star Wars: The Force Unleashed 2 ma się bowiem wrażenie, że to co widzimy, gdzieś już było, że to nic nowego i po prostu dostaliśmy odgrzewanego galaktycznego kotleta, który zasługuje na ocenę 7/10.

Ocena: 7/10

Plusy:
+ Ciekawy pomysł
+ Ciosy
+ Muzyka
+ Bossowie

Minusy:
- Trywialna i naciągana fabuła
- Schematyczność
- Zamknięte lokacje
- Brak innowacyjności

Polecamy także:

Comments are closed.